Okres bożonarodzeniowy to czas nawiedzania naszych domów przez „Kolędników Misyjnych”, którzy niosąc wiernym radość z Narodzenia Jezusa zbierają ofiary na rzecz swoich rówieśników z krajów misyjnych.

Każdego roku akcji przyświeca konkretne hasło, które nakreśla cel gromadzenia darów duchowych i materialnych, stanowiąc jedocześnie element animacyjny i ewangelizacyjny. W tym roku polscy kolędnicy wyruszyli w barwnym bożonarodzeniowym pochodzie, aby zwrócić uwagę na los dzieci w Syrii i Libanie, cierpiących w wyniku długoletniej wojny domowej. Przygotowane przez dzieci rekwizyty, scenki i utwory mają za zadaniem uwrażliwienie ludzi na potrzeby najmłodszych, którzy z powodu utraty bliskich lub domu zostały pozbawione cierpła i bożonarodzeniowej radości i które czekają na konkretną pomoc.

Jak czytamy w oświadczeniu Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci (PDMD) w Polsce, które są organizatorami akcji „wojna w Syrii pochłonęła blisko pół miliona mieszkańców, a największą ich część stanowiły dzieci. Blisko 70 tys. Syryjczyków zmarło z powodu skutków wojny – braku wody i żywności, zimna, odniesionych ran i chorób. Miliony ludzi straciły domy, miejsca pracy i bliskich”.

Półtora miliona Syryjczyków schroniło się w państwach ościennych, najwięcej w Libanie. „Kraj ten, 30 razy mniejszy od Polski, przyjął tak wielu uchodźców, że liczba jego mieszkańców żyjących w skrajnej nędzy zwiększyła się o 110%”, piszą organizatorzy akcji, wskazując na cierpienie dzieci, które umierają lub chorują z powodu złych warunków mieszkaniowych, zimna, niedożywienia, braku higieny i dostępu do opieki zdrowotnej.

Nawiedzając domy dzieci będą zachęcać do wsparcia swoich rówieśników skromną ofiarą i modlitwą. Na pamiątkę spotkania podarują rodzinom „znak pokoju”. W tym roku ma ona kształt złączonych dłoni. „Symbol ten nawiązuje do gestu przekazywania znaku pokoju i gotowości do braterskiej pomocy” – wyjaśnia Anna Sobiech, sekretarz krajowy PDMD. 

Pierwsza ogólnopolska edycja „Kolędników Misyjnych” odbyła się w 1993 r. i każdego roku gromadzi tysiące małych misjonarzy. W roku ubiegłym 40 tys. kolędników zebrało ok. 900 tys. zł na pomoc rówieśnikom w Tajlandii. Kwotą tą wsparto 20 projektów w 6 diecezjach Tajlandii. Pomocą objęto 3987 dzieci.

Akcja „Kolędnicy Misyjni” dotarła do Polski z Niemiec. Po raz pierwszy odbyła się tam w 1959 r. stając się największą na świecie akcją solidarności, w ramach której dzieci pomagają dzieciom. Od tamtej pory niemieccy kolędnicy „Sternsinger”, zebrali ponad miliard Euro, wspierając tą kwotą 71.700 projektów na rzecz dzieci w Afryce, Am. Łacińskiej, Azji. Oceanii i Europie Wschodniej.

4 grudnia 2015 r. „Sternsinger“ została wpisana na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

W tym roku w 60 już akcji kolędowania bierze udział ponad 2.600 najmłodszych mieszkańców Niemiec. Przyświeca im hasło: „Wspólnie przeciwko pracy dzieci w Indiach i na całym świecie!”.

Celem niemieckiej akcji ‘Sternsinger” jest zwrócenie uwagi na wyzysk najmłodszych i przeciwdziałanie temu procederowi. Organizatorzy akcji: Dzieło Misyjne Dzieci „Sternsinger” oraz Związek Katolickiej Młodzieży Niemiec (BDKJ) wskazują na Indie, kraj, który przoduje w niechlubnym rankingu pracy dzieci.

Według danych Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO) na całym świecie do codziennej pracy zmuszanych jest ok.186 milionów dzieci pomiędzy 5 a 17 r.ż. Stanowi to 11% wszystkich niepełnoletnich. Około 85 milionów dziewcząt i chłopców wykonuje pracę w nieludzkich warunkach.

„Aby uwolnić te dziewczęta i tych chłopców z sideł wyzysku musimy znaleźć dla nich jakąś alternatywę”, mówi prałat, dr Klaus Krämer, prezydent Dzieła Misyjnego Dzieci w Niemczech. „ Jest nią edukacja, która otworzy przed nimi szansę samodzielnego życia”, podkreśla niemiecki duchowny. „Sternsinger” wspierają 997 projektów w różnych częściach globu, których celem jest edukacja dzieci zagrożonych różnymi formami wyzysku.

Akcja „Kolędników Misyjnych” ma dla Kościoła powszechnego szczególne znaczenie”, mówi abp. Giampietro Dal Toso, prezydent Papieskich Dzieł Misyjnych. „Kolędnicy podążają za gwiazdą, która prowadzi ich barwny pochód. Kto idzie za tą gwiazdą spotyka Chrystusa. On stał się dla nas człowiekiem, aby przynieść nam zbawienie. Uczestnicząc w tej akcji dajemy wyraz naszej postawie poszukiwania Boga. Jesteśmy szczególnie wdzięczni kolędnikom za to, iż ukazują nam Tego, który zechciał dzielić z nami życie”, podkreślił watykański purpurat.

(opr. U. Siniarska) (źródła: PDMD,14.12.2017,; Fides, 3.01.2018)

Obserwuj nas na facebooku

Wpłać darowiznę