Kościół w Chinach stanowi  dynamicznie rozwijającą się wspólnotę. Duża liczba katechumenów (46.556 w 2017), którzy każdego roku zasilają szeregi wyznawców Chrystusa świadczy o witalności misyjnej chińskich katolików.

W Państwie Środka do wiary katolickiej przyznaje się, wg danych Azjatyckiej Katolickiej Konferencji Prasowej 13milionów ludzi. Dokładna liczba jest trudna do oszacowania, ze względu na brak wiarygodnych danych i na podział Kościoła na podziemny i oficjalny. Według Ośrodka Badań pw. św. Ducha w Hongkongu (HSSC) Kościół chiński ma 138 diecezji katolickich. Posługuje w nich łącznie 67 biskupów Kościoła oficjalnego i 37 w Kościoła podziemnego. W Chinach jest ok. 2,6 tys. księży patriotów i ponad 1,4 tys. „podziemnych”. Kandydaci do kapłaństwa uczą się w dziesięciu wyższych seminariach duchownych.

„Przeznaczyłem Was na to, abyście szli i owoc przynosili …” (J 15, 16)

Guy Hu Junjie - ostatni katolicki patriarcha w Dolinie Nujiang

W czerwcu 2004 r. w mediach katolickich wybrzmiała historia, która budziła w ludziach niedowierzanie. Katolicka wspólnota, licząca 5.000 wiernych świeckich, przez 50 lat pozbawiona kapłana i kontaktu z Kościołem powszechnym, ustrzegła wiary prowadząc ożywioną pracę ewangelizacyjną.

Dolina Nujiang, do niedawna uważana za najtrudniej dostępny region świata, wpisana w 2003 r. na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, jest kolebką wielu mniejszości etnicznych. Część z nich: Derung, Lisu, Nu i Tybetańczycy utworzyła wspólnotę katolicką, która przetrwała trudne czasy izolacji i prześladowania Kościoła w Chinach.

Po wypędzeniu w 1952 r. dwóch zagranicznych misjonarzy, a w roku 1958 ostatniego miejscowego licząca wówczas 1.000 wiernych wspólnota przez dziesięciolecia była pozbawiona kapłana i pozostawiona sama sobie. W czasie odwilży, za czasów Den Xiaopinga, Radosną Nowinę zaczęli głosili świeccy misjonarze, którzy, zwłaszcza w porze zimowej, gdy nie było pracy na roli, wyruszali w odległe, trudno dostępne miejsca regionu, aby głosić Chrystusa. Dzięki tej działalności misyjnej liczba katolików w regionie stale rosła, aby osiągnąć dziś liczbę ok. 7.000. Za czasów pierwszych misjonarzy w regionie istniały trzy kościoły. Dziś jest ich 18.

Istotny udział w rozwoju wspólnoty miał katecheta Zachariasz. Urodził się w 1901 r. Pierwsze nauki pobierał u zagranicznych misjonarzy. Początkowo wspierał ich działalność ewangelizacyjną, a po wydaleniu kapłanów z Chin i po zaostrzeniu represji wobec katolików zdecydował się opuścić kraj. W 1960 r., po spektakularnej ucieczce przez Tybet i Birmę dotarł do Tajwanu, gdzie podjął współpracę z męskim chórem św. Bernarda w Nsincheng.

Wraz z poprawą sytuacji politycznej w ojczyźnie powracał kilkakrotnie w rodzinne strony, aby w 1989 r. osiąść na stałe w Nujiang i jako „patriarcha Loutzeniang”(tak nazywano w literaturze zachodniej Dolinę Nujiang) kontynuować budowanie wspólnoty katolickiej. Zmarł w 2004 r. w wieku iście biblijnym -103 lat.

Dzieło zapoczątkowane przez Zachariasza znalazło kontynuatora w osobie jego syna -Guya. Guy w oczach miejscowych katolików był predestynowany do tej roli nie tylko ze względu na zasługi ojca, ale także z powodu swojego nienagannego życia.

Gdy w 1957 Zachariasz podjął próbę ucieczki z kraju, komuniści rozpoczęli prześladowanie rodziny uciekiniera.

Guy, wówczas 15 –letni chłopiec, został wydalony ze szkoły i skazany na ciężką pracę. Razem z innymi oskarżonymi pracował przy budowie dróg w skrajnie trudnych warunkach.

Dzięki swojej dyscyplinie i sumienności stopniowo awansował, aby na koniec objąć stanowisko wicedyrektora regionalnego urzędu budowy dróg. Wspierał stale swojego ojca w jego działalności misyjnej.

W 1998 r. poprosił o wcześniejszą emeryturę, aby objąć o sławnym rodzicu odpowiedzialność za wspólnotę. W czasie kilku lat zbudował osiem kościołów i dokonał renowacji już istniejących. Główny nacisk kładł na powołania duszpasterskie, starając się pielęgnować powołania do seminariów, zakonów żeńskich i do służby katechetycznej. Owocem tej troski było powołanie jednego z jego bratanków, który wstąpił do jezuitów na Filipinach.

Jako odpowiedzialny za wspólnotę Guy stale pamiętał, aby dawać świadectwo wierności papieżowi. Odrzucił więc propozycję Stowarzyszenia Patriotycznego, które zaproponowało mu objęcie funkcji osoby odpowiedzialnej w ramach regionalnej konferencji katolików.

Spośród trzech ustanowionych na bazie prawa kościelnego diecezji katolickich w prowincji Yunnan oficjalnie istnieje tylko jedna - Kunming, gdzie biskupem jest wyświęcony nielegalnie w 2006 r. bp. Joseph Ma Yinglin. Piastuje on także inne stanowiska, podlegające ścisłej kontroli rządu komunistycznego. Ma jest rektorem Narodowego Seminarium Duchownego w Beijing i członkiem Narodowego Kongresu Ludowego.

Bp. Ma nie jest uznawany przez Watykan.

W latach ubiegłych wielu tybetańskich seminarzystów kończyło studia w różnych oficjalnych seminariach w Chinach i otrzymywało święcenia od biskupa prorządowego. Guy starał się jednak, aby jego seminarzyści byli wolni od tego przymusu i nie otrzymywali święceń z rąk Ma. Ten z kolei zakazywał seminarzystom z jego diecezji przyjmowanie święceń od innego biskupa. Naciski na seminarzystów i ich rodziny wywierało także Stowarzyszenie Patriotyczne. Aby uniknąć represji Guy wysyłał swoich seminarzystów za granicę pod pretekstem dalszych studiów.

Musiał się jednak liczyć z problemem braku kapłanów i współpracowników w dziele dalszego rozwoju życia duszpasterskiego i wspólnotowego. Jednak i tej trudności stawił czoła, pozyskując nowych świeckich, którzy z entuzjazmem rozwijali swoje charyzmatu dla dobra wspólnoty.

Praca wśród drogowego pyłu we wczesnych latach młodzieńczych odbiła się negatywnie na zdrowiu Guya. Zmarł 31 grudnia 2014 r. w wieku 74 lat. W kondukcie żałobnym, w którym jechało kilkadziesiąt samochodów, doczesne szczątki wielkiego misjonarza zostały przewiezione z głównego miasta okręgu Gongshan do Dimalou. Stamtąd grupa 200 żałobników odprowadziła zmarłego w wielogodzinnym marszu na cmentarz Alouaka. We mszy św. żałobnej uczestniczyło ponad 2.000 osób. Przewodniczył jej bratanek zmarłego ks. Hu Wenhua SJ i proboszcz Gongshan, ks. Ding Yaohua.

Śmierć Guya stanowi moment przełomowy w strukturach Kościoła w Nujiang. Był on prawdziwie ostatnim „świeckim patriarchą” tych wspólnot. Kościół w Nujiang nie musi się jednak trwożyć. Guy wychował bowiem godnych następców, którzy wspierani przez wspólnotę, hartowaną w tyglu trudnych doświadczeń z oddaniem i gorliwością kontynują jego dzieło.

(„China heute”, 2015/1) Tłum. Urszula Siniarska

Obserwuj nas na facebooku

Wpłać darowiznę