Parafia katolicka w Makiejewce powstała ponad 100 lat temu. Pierwszym proboszczem (w latach 1907-1926) był o. Pio Neveu, francuski asumpcjonista. Kościół został zamknięty już w latach trzydziestych, a jego fundamenty posłużyły pod budowę zakładowej łaźni.
Katoliccy kapłani dopiero po ponad 60 latach powrócili na Donbas i właśnie do Makiejewki. Byli to polscy chrystusowcy. Wybudowali kościół w Doniecku, natomiast tu w Makiejewce, kaplica mieściła się niewielkim domu. Nową kaplicę wybudował dopiero cztery lata temu ks. Jarosław Wiśniewski, dawny misjonarz Rosji. Dane mi było uczestniczyć w poświęceniu kamienia węgielnego w 2005 r. W trakcie budowy odprawialiśmy wtedy Msze św. w kaplicy pod gołym niebem. Ponad rok temu ks. Jarosław wyjechał na misje do Taszkientu, a nowym proboszczem został ks. Grzegorz Wieczorek z Warszawy. On też zaprosił mnie do pomocy w Makiejewce. Tak więc w czerwcu 2009 roku ponownie ruszyłem na Donbas. Najpierw przez miesiąc zastępowałem proboszcza Makiejewki i sąsiednich miast, Szachtiorska i Toreza, gdzie proboszcz też pojechał do Polski. Odprawiam tu w języku ukraińskim, a Słowo Boże głoszę po rosyjsku. Po roku pobytu w parafii ks. Grzegorz ochrzcił pierwsze dziecko. Teraz niewiele dzieci się rodzi, a pochowaliśmy w ciągu roku sześć osób. Parafia powoli wymiera, dlatego bardzo potrzebna jest nowa ewangelizacja. 25 stycznia rozpoczęły się w naszej parafii i w Doniecku katechezy Drogi Neokatechumenalnej. Prowadzi je ekipa katechistów wędrownych: ksiądz i seminarzysta z Polski oraz małżeństwo z Dnieprodzierżyńska. Mamy nadzieję, że powstanie wspólnota, która otworzy drogę nawrócenia dla ludzi niewierzących, a także dla katolików i prawosławnych, którzy chcą odnowić swoją wiarę. Ks. Andrzej Bafeltowski SAC, 31.01.2010 |